wtorek, 23 stycznia 2018

Ślady | Jakub Małecki



Tytuł: Ślady
Autor: Jakub Małecki
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Data wydania: 28 września 2016
Liczba stron: 304
Gatunek: literatura współczesna
 
 Ocena: 10/10

 
Ślady to zbiór opowiadań. Każdy z bohaterów jest inny, ale coś ich łączy. To samo łączy ich z każdym z nas. Coś, co spotka mnie i Ciebie. Może niedługo, może za jakiś czas, ale przyjdzie na pewno. Śmierć.
Dla każdego jest inna. Dla każdego oznacza koniec. Na pewno koniec? To kwestia sporna. Przeżywa się ją raz. A może nie? Może niektórzy przeżywają ją raz za razem? Tak jak Chwaścior. Jest szalony? Może wcale nie szalony, może wie więcej niż my wszyscy...

Ślady opowiadają ludzkie historie. Niby takie zwykłe, takie, które możesz poznać tuż za rogiem. Nic takiego nadzwyczajnego, jednak Małecki potrafi tak zaczarować, tak poprowadzić mój tok myślenia, że nagle dostrzegam w tej historii coś więcej. Zaczynam myśleć, zastanawiać się, przeżywać. To chyba właśnie o to chodzi – PRZEŻYWANIE. Czuję coś, coś w głębi siebie, czego nawet nazwać nie potrafię, to dopada mnie i nie chce puścić, trzyma mocno... Małecki to potrafi. Nie wiem jak, w jaki sposób, ale doprowadza mnie do czytelniczej euforii.

Autor stworzył historię o życiu i śmierci. O zwyczajnych ludziach, ale czy kogokolwiek możemy nazwać po prostu zwyczajnym? Skonstruował swoisty gabinet luster, gdzie każda twarz może wyglądać zupełnie inaczej. Każda część to obraz przemijania. Chwaścior, Tadeusz, Ludwik...
Cała procesja postaci, każda mająca jakiś związek z Kwilnem, bliższy lub dalszy.

Małecki oddał nam galerię śmierci, galerię umierania, ale też i życia. Tak to czuję. Nie ważne jak potoczy się życie, jak je wykorzystasz. I tak umrzesz.
Ślady to podróż do krainy zmarłych i z powrotem, tak w kółko. Ta eskapada się nie nudzi, bo za każdym razem jest inna, za każdym razem przynosi nowe przemyślenia. Ta książka wywarła na mnie ogromne wrażenie i zmusiła do refleksji. Właśnie tak powinno się czuć po dobrej lekturze. Powinna wciągnąć, sprawić, że poczujesz tą atmosferę. Taka książka zostawia w Tobie ślady. Może niezauważalne od razu, ale są gdzieś tam, w głębi. Nie każda to potrafi, ale ta na pewno.
Muszę bardzo podziękować serwisowi czytampierwszy.pl, za możliwość przeczytania tej niezwykłej książki.

środa, 3 stycznia 2018

Szampon Babuszki Agafii cedrowy wzmacniający

Szampon cedrowy wzmacniający

Szampon cedrowy ma na celu wzmocnić włosy. Stworzony jest na bazie 18 ziół, między innymi: krzyżownica syberyjska, aralia mandżurska, szałwia amurska, łopian, miłek syberyjski, wieczornik syberyjski, zawilce wielokwiatowy, jarząb pospolity, olej z rokitnika pospolitego, mydlnica lekarska biała i czerwona, lukrecja gładka, leszczyna pospolita, nostrzyk żółty, szczodrak krokoszowaty, cytryniec chiński, olej z nasion czarnej porzeczki. Szampon zawiera też olej cedrowy. Już wiele wieków temu na Syberii cedr cieszył się dobrą sławą. Ma on zbawienne właściwości, jest skarbnicą witaminy E oraz oraz nienasyconych kwasów tłuszczowych omega-3, omega-6 i omega-9. Działa przeciwzapalnie i zapobiega nadmiernemu wydzielaniu sebum. Olej cedrowy wzmacnia włosy i pobudza ich wzrost.
Uwielbiam kosmetyki Babuszki Agafii. Ogromnie doceniam te szampony za ich prosty, naturalny skład. Co ważne nie zawierają soli, która wypłukuje keratynę z włosów. Po umyciu włosy są lśniące i gładkie. Po długotrwałym używaniu zauważyłam, że wypada mi mniej włosów.
Butelka ma aż 500 ml, a szampon jest bardzo wydajny, dobrze się pieni. Starcza na długo i daje wspaniałe efekty. Na stronie alenatura.pl zapłaciłam za niego jedyne 18 złotych!



Skład: Aqua with infusions of extracts: Schizandra chinesis, Anemone sylvestris, Melilotus officinalis, Aralia mandshurica, Sorbus aucuparia, Poligala sibirica, Potentilla argentea, Adonis apennina, Saponaria officinalis, Poligala vulgaris, Hordeum vulgare, Magnesium Laureth Sulfate, Cocamidopropyl Betaine, Cocamide DEA, Guar Hydroxypropyltrimonium Chloride, Oils: Hippophae rhamnoides, Corylus Avellana, Pinus Sbirica ledeb, Ribes nigrum, Sodium Chloride, Citric Acid, Parfum, Benzyl Alcohol, Benzoic Acid, Sorbic Acid.

Wyszczuplający krem-serum przeciw rostępom Eveline Cosmetics

Opis produktu

Wyszczuplający krem-serum bogaty w zaawansowane składniki aktywne skutecznie redukuje długość, głębokość i widoczność rozstępów już istniejących oraz zapobiega powstawaniu nowych. Innowacyjna formuła poprawia strukturę skóry i wzmacnia jej sprężystość. Pomaga utrzymać optymalną elastyczność, działa ujędrniająco i napinająco. Zwiększa odporność naskórka na rozciąganie (np. przy zmianach wagi ciała), głęboko nawilża i intensywnie wygładza.
Efekt 4D wyszczuplanie i modelowanie sylwetki w czterech wymiarach: zwalcza rozstępy i cellulit, nawilża i wygładza, wzmacnia skórę od wewnątrz, działa do 24h
Salsothin G jest wodnym ekstraktem z Suaeda maritima, niewielkiej jadalnej rośliny z regionu Morza Śródziemnego, Oceanu Atlantyckiego i kanału La Manche. Posiada udokumentowane badaniami działanie wyszczuplające i antycellulitowe. Ten innowacyjny składnik aktywny, nazywany adypo-minimalizatorem, skutecznie przyspiesza spalenie tkanki tłuszczowej, redukuje cellulit, widocznie wyszczupla i modeluje sylwetkę. bioHYALURON COMPLEX bogaty w kwas hialuronowy o dużej masie cząsteczkowej, pozostawia delikatny film na skórze, tworząc niewidzialny gorset wygładzający i ujędrniający ciało. Kompleks Lipocell-Slim wykazuje silne działanie modelujące sylwetkę, usprawnia mikrokrążenie oraz funkcjonowanie tkanki łącznej, zwiększa odporność skóry na rozciąganie, poprawia gładkość, jędrność i elastyczność skóry. Ekstrakty z bluszczu i miłorzębu japońskiego poprawiają efektywność działania fibroblastów, wspomagają produkcję kolagenu i elastyny, zwiększają spoistość i odporność skóry. Minerały wód termalnych północnej Bretanii oraz wyciąg z Alg laminaria głęboko nawilżają, regenerują i doskonale odświeżają skórę. 


 
Seria Dermapharm charakteryzuje się produktami do pielęgnacji i modelowania ciała. Niejednokrotnie sięgałam już po kosmetyki z Eveline, i nigdy nie czułam się zawiedziona. Ta marka daje nam naprawdę szerokoki wybór i sądzę, że każdy znajdzie coś dla siebie.
Ten wyszczuplający krem ma pojemność 150 ml, ale starcza na bardzo długo. Wielki plus za wydajność. Jego konsystencja jest wprawdzie gęsta, ale rozprowadza się go dobrze. Ma miły miętowy zapach. Kiedy wsmarujemy krem w ciało, czujemy przyjemny chłód. Ten efekt jest bardzo pomocny na przykład kiedy mamy zmęczone, obolałe nogi.
Krem nawilża skórę, staje się po nim miła. Przy regularnym stosowaniu mam wrażenie, że skóra jest bardziej jędrna i napięta.



Skład: Aqua, ,Cetearyl Alcohol, ceteareth20, Minerak Oil, Isopropyl Myristate, Petrolatum, Cholesterol, Glycerin, Propylene Glycol, Dimethicone, Cetylalcohol, Caffeine, Hyaluronic Acid, Octyldodecanol, Sodium Polyacrylate, Suaeda Maritima Extract, CentellaAsiatica, Hydrolyzed Collagen, Hydrolyzed Elastin, Hedera Helix Extract, Ginkgo Biloba Extract, Butylene Glycol, Laminaria Hyperborea Extract, Menthol, Sodium Salicylate, Lecithin, Silica, Carnitine, Ubiquinone, Maris Sal, Butylparaben, DMDMHydantoin, Parfum, Disodium EDTA, Lyral, Hexyl Cinnamal, Hydroxycitronellal, Linalool, Citronellol, Alpha-Isomethyl Ionone, Geraniol



wtorek, 26 grudnia 2017

Plus/Minus | Olga Gromyko, Andriej Ułanow



Tytuł: Plus/Minus
Autorzy: Olga Gromyko, Andriej Ułanow
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Data wydania: 22 listopada 2017
Liczba stron: 590
Gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
 
 
Elenę Wiktorowną można by nazwać feministką. Jest drobną blondynką z wielką osobowością. Dziewczyna potrafi walczyć o swoje. Jej praca zresztą nie należy do najłatwiejszych, jest inspektorem do spraw pomrok. Na co dzień spotyka nadprzyrodzone istoty.
Pewnego dnia szef przedstawia jej nowego partnera - Saszę Toplakowa. Chłopak jest byłym żołnierzem. Pokusiłabym się o stwierdzenie, że jest trochę niezrównoważony psychicznie. Młodzi są od siebie różni, tak różni jak plus i minus.

Bardzo lubię styl Gromyko, przypomina mi nawet trochę styl pisania Chmielewskiej. Wydaje mi się, że w tej książce przeważył właśnie ten charakterystyczny model pisania. Spotykamy się więc z mnóstwem humoru i zabawnymi dialogami. Młode, silne kobiety to także znany mi wątek.
Saszka od samego początku daje nam się poznać jako trudny mężczyzna i to święta prawda. Między nim a Lenoczką dojdzie do wielu elektryzujących spięć, ale przecież wiecie, kto się czubi ten się lubi. Będziemy mogli być świadkami ich wzajemnego przyciągania, jak dwa bieguny magnesu.

Akcja jest wartka i dynamiczna od samego początku. Charakter książek ze wschodu jest dosyć specyficzny, ale mnie odpowiada. Lubię ten humor i sceny. Niestety muszę przyznać, że sagę o Wiedźmie Olgi Gromyko czytało mi się lepiej. W pewien sposób lżej i z większym uśmiechem na ustach. Jednak Plus/minus także czyta się przyjemnie.

niedziela, 3 grudnia 2017

Conviction | Corinne Michaels





Tytuł: Conviction
Autor:
Tłumaczenie: Kinga Markiewicz
Cykl: Consolation Duet (tom 2)
Wydawnictwo: Szósty Zmysł

Tytuł oryginału: Conviction

Data wydania: listopad 2017

Liczba stron: 358

Gatunek: Literatura obyczajowa i romans



Ostatni rok życia Lee był dla niej istnym wyzwaniem. Dowiedziała się, że jej mąż umarł, urodziła dziecko, dowiedziała się o zdradzie Aarona. Jakby tego było mało zakochała się w najlepszym przyjacielu męża. To właśnie Liam stał się dla niej opoką w tych trudnych chwilach. Ale co się stanie teraz, kiedy okazało się, że Aaron żyje i na nowo pojawi się w jej życiu?

Co Lee ma zrobić? Z jednej strony ten mężczyzna zdradzał ją i oszukiwał. Nie trwał przy niej w ważnych momentach. Ich małżeństwo tak naprawdę już od dawna było w rozsypce. Jednak z drugiej strony, to ojciec jej dziecka. To jej wielka miłość, Natalie zawsze sądziła, że są dla siebie stworzeni. Teraz trudno sobie to wszystko poukładać. Ciężko nawet z nim rozmawiać. Przecież to nie jest obcy człowiek, ale życie sprawiło, że tak się wydaje...

Liam wcale nie pomaga w dokonaniu wyboru. Chce dać Lee przestrzeń i czas do namysłu, odsuwa się od niej. Na dodatek wyjeżdża na półroczną misję. Natalie jest przerażona. Nie chce znowu usłyszeć, że kogoś straciła na misji. Czy ich związek przetrwa te wszystkie przeciwności?

Książka dostarcza wielu emocji, chcesz już wiedzieć, jak potoczy się cała sytuacja. Widać, że związek Lee i Liama jest mocny, ma ogromną szansę na powodzenie. Wiadomo jednak, że o relację trzeba dbać, należy ja pielęgnować. Ta historia pokazuje siłę miłości. Pokazuje, że miłość może powalać na kolana, ale może także z nich podnieść. Może sprawić życie bardziej skomplikowanym, ale także w pewnym sensie łatwiejszym.

Liam jest cudowną postacią. To istny ideał faceta i wiadomo, że wszyscy będą kibicować jemu. Może czasami aż nazbyt idealny, ale dla Natalie taki być powinien. Jest czuły, opiekuńczy i kochany. Kocha Aarabell jak własne dziecko, jest honorowy i odważny. Istny cud. Mimo wszystko chciałabym zobaczyć kilka jego wad, sądzę, że to przybliżyłoby go do naszych serc.

Są w tej książce takie momenty, przy których nieźle możecie się zdziwić! To obowiązkowa pozycja dla tych, którzy czytali Consolation, po tamtym zakończeniu nie można przeoczyć kontynuacji!

poniedziałek, 27 listopada 2017

Prawdodziejka | Susan Dennard



Tytuł: Prawdodziejka
Autor: Susan Dennard

Cykl: Czaroziemie (tom 1)
Wydawnictwo: Sine Qua Non
Tytuł oryginału: Truthwitch Data wydania: 12 października 2016
Liczba stron: 384Gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction




Safiya i Iseult są młodymi czarodziejkami. Safiya ma wyjątkowy talent – jest prawdodziejką. Musi ukrywać to przed światem. Światem pełnym intryg i magii. Gdyby ludzie dowiedzieli się o jej zdolnościach nie zaznałaby spokoju. Zresztą już teraz jej życie nie należy do sielankowych. Razem ze swoją przyjaciółką Iseult nieustannie pakuje się w kłopoty.

Każdy, kto zetknął się z fantasy może domyślić się jak ogólnie wygląda przedstawiony świat. Warto sięgnąć po „Prawdodziejkę”, aby samemu wyrobić sobie zdanie na jej temat. Myślę, że jest to lekka lektura, po którą można sięgnąć w każdej chwili.
Świat magii i czarów pociąga od zawsze, a kiedy mam przed sobą bohaterkę obdarzoną zupełnie unikalną mocą moje zainteresowanie wzrasta. Może mam przed sobą zalążek miłości, który będę mogła obserwować podczas czytania następnych tomów? A może to rodząca się nienawiść? Kto wie, między tymi uczuciami istnieje tylko cieniutka bariera.

Akcja jest bardzo wartka, przygoda goni przygodę. Książka porywa i wciąga w wir wydarzeń, nie będziecie się nudzić. Dziewczęta muszą stawić czoła wielu wyzwaniom, pokazać swój spryt. Przed nimi wiele tajemnic i niebezpieczeństw, ale więź łącząca bohaterki jest bardzo silna. Możemy zobaczyć, że nie trzeba być spokrewnionym, aby traktować kogoś jak siostrę.

W każdym razie bohaterki mają mocne osobowości, są twarde i zawzięte. To prawdziwe niezależne kobiety. Ale w życiu spotykają duże problemy, których same nie rozwiążą. Czasami warto przyjąć pomoc i dobrą radę od
Tak naprawdę „Prawdodziejka” dopiero rozpoczęła opowiadać pewną historię, na którą kontynuację czekam, liczę na rozwiązanie kilku zagadek.

wtorek, 21 listopada 2017

Król Kruków | Maggie Stiefvater



Tytuł: Król Kruków
Autor: Maggie Stiefvater
Tłumaczenie: Małgorzata Kafel
Cykl: The Raven Cycle (tom 1) Wydawnictwo: Uroboros

Tytuł oryginału: The Raven Boys

Data wydania: 19 czerwca 2013

Liczba stron: 496

Gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
 

Ktoś z Was był może kiedyś u wróżki? Poznanie swojej przyszłości okazuje się kuszącą perspektywą. Tak samo jest w pewnym miasteczku w USA, gdzie spragnione takiej tajemnej wiedzy osoby mogą udać się do pewnego domu. W tym domu mieszkają właśnie wróżki, które mogą przewidzieć przyszłość. Za niewielką opłatą, rzecz jasna. Najmłodsza z lokatorek – Blue – niestety nie ma tego daru. Działa jednak jak swego rodzaju wzmacniacz paranormalnych zdolności.
Nad dziewczyną wisi przepowiednia – chłopak, którego pocałuje zginie.

Najbardziej optymistyczny scenariusz w tym wypadku jest taki, że zaprzyjaźnisz się z chłopakiem, który niedługo umrze.

Życie Blue diametralnie zmienia się w wigilię św. Marka, kiedy to pierwszy raz w swoim życiu dziewczyna na własne oczy doświadczyła kontaktu ze zmarłą osobą.
Akcja rozkręca się, kiedy Blue poznaje grupkę chłopaków z elitarnego liceum. Chłopcy szukają linii mocy i uśpionego przed wiekami króla. Dziewczyna może okazać się nieocenioną pomocą w tych działaniach. Czy któryś z chłopców zostanie miłością nastolatki, jednocześnie skazując się na śmierć?

Poznajemy całą gamę ciekawych osobowości, od poukładanego i arystokratycznego Ganseya, przez zbuntowanego, bezczelnego Ronana aż do szalonych kobiet z Fox Way 300. Każdy tutaj jest inny, każdy ma swoje problemy. Połączyło ich jednak poszukiwanie Glendowera. Po drodze muszą poznać magię Henrietty i jej tajemnice, często bardzo mroczne. Każdy z nastolatków ma własne marzenie i własne koszmary. Okazuje się, że te poszukiwania nie będą sielankowe.

„Król kruków” zgarnął mnóstwo pozytywnych opinii. Rzeczywiście jest ciekawą książką, historii o podobnej fabule nie ma na pęczki. Czyta się ją miło, chociaż czasami człowiek może poczuć się znudzony. Nie wiem z czego to wynika, bo nie ma tu długich opisów czy nieciekawych akcji. Mimo tego na pewno sięgnę po następną część, bo to tylko mały mankament, większość historii zaciekawiła mnie i bardzo chętnie poznam rozwiązanie niektórych zagadek.

Muszę wspomnieć, że Król Kruków jest skarbnicą wspaniałych cytatów!

Krzyczą tylko ci ludzie, którzy mają zbyt ubogie słownictwo, żeby szeptać.

- Czy to jest bezpieczne? - zapytała.
- Bezpieczne jak życie - odparł Gansey.

 

niedziela, 12 listopada 2017

ZAPOWIEDŹ! Cinder | Marissa Meyer



 Tytuł: Cinder
Autor: Marissa Meyer
Cykl: Saga księżycowa (tom 1)
Wydawnictwo: Papierowy Księżyc

Tytuł oryginału: Cinder
Tłumaczenie: Magdalena Grajcar

Data wydania: 22 listopada 2017
Gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
Cyborgi, Pekin, sztuczna inteligencja? - na pewno rzucę książkę już po kilku stronach. A tu niespodzianka! Wciągnęłam się niesamowicie i jedyne, czego żałuję, to fakt, że na następną część będę musiała czekać.

Historia Cinder oparta jest na bajce o Kopciuszku, na szczęście nie jest na siłę do niej upodobniona. Dziewczyna wprawdzie ma macochę i przyrodnie siostry i w jakimś sensie gubi pantofelek na balu, ale życiorys nastolatki prezentuje się nieco inaczej niż ten bajkowy.
Cinder jest cyborgiem, czyli niektóre części jej ciała są mechanicznymi protezami. W świecie, w jakim żyje, pomiata się cyborgami, nie uważa się ich za ludzi. Dziewczyna bardzo przez to cierpi, bo nawet jej macocha i przyrodnia siostra nią gardzą. Cinder musiała stać się cyborgiem po jakimś ciężkim wypadku w dzieciństwie, ale nie pamięta z niego zbyt wiele. Nasz Kopciuszek pracuje jako świetny mechanik, smaru i brudu się nie boi. Dzięki temu poznaje następce tronu – Kaia. Jak można się domyślić młodzi wpadają sobie w oko, ale różnice społeczne uniemożliwiają im na coś więcej niż sporadyczne rozmowy. Sytuacja komplikuje się coraz bardziej, kiedy Cinder zostaje królikiem doświadczalnym w badaniach nad śmiercionośną zarazą.

Książka jest fantastyczna! Zupełnie się w niej zakochałam i chcę więcej. Nieszczęśliwa historia Cinder chwyta mnie za serce. Z każdą kolejną kartką historia się rozkręca i pojawiają się nowe wątki i domysły. Warto sięgnąć po tę książkę i umilić sobie wieczór. Zupełnie nie spodziewałam się takiej fascynacji, ale okazało się to dla mnie bardzo pozytywnym zaskoczeniem. To pokazuj, że nie można oceniać książki tylko po domysłach, warto zajrzeć do środka.
Jestem tak oczarowana, jak dawno nie byłam. Cała historia mnie urzekła, motyw Kopciuszka sprawdził się tu znakomicie. Atmosfera panująca w książce wciągnęła mnie w ten niesamowity świat i ogromnie się cieszę, że poznam kontynuację tej historii.
Strzałem w dziesiątkę jest pozostanie przy oryginalnej okładce, a do tego jeszcze twarda oprawa, cudo!

 
 

środa, 8 listopada 2017

Engelsfors | Mats Strandberg, Sara Bergmark Elfgren


Autorzy: Mats Strandberg, Sara Bergmark Elfgren
Cykl: Engelsfors
Wydawnictwo: Czarna Owca
Gatunek: literatura młodzieżowa
 Ocena:6/10

Na pewno pamiętacie wydarzenia z „Kręgu”. Pozorowane samobójstwa Eliasa i Rebecki, kilka młodych dziewcząt zagubionych w nowych doświadczeniach. Każda z nich jest inna, każda ma zalety, ale też wady. Za to doceniam tą serię – nie ma w niej idealnych bohaterów. Tak jak w normalnym życiu każdy popełnia błędy, każdy szuka swojej drogi.

Grupa Wybrańców z Engelsfors ma jeszcze trudniej. Apokalipsa zbliża się nieuchronnie, a wszystko się komplikuje. Anna-Karin jest oskarżona o złamanie praw Rady, ma się odbyć przeciw niej proces. Każda z naszych bohaterek poza tym boryka się z własnymi problemami. Miłość, strach, niepewność. Uczucia tak różne, a zrazem tak bliskie sobie.

Jak wiele złego może się jeszcze wydarzyć? Ile poświęceń trzeba znieść, aby mieć szansę na uratowanie świata? Okazuje się, że całkiem sporo. Niektóre mogą okazać się zaskakujące, przynajmniej ja miałam takie odczucie. Chcecie wiedzieć czy dobro zwycięży? Musicie sięgnąć po te książki, bo chyba nie ma jednoznacznej odpowiedzi na to pytanie, nie chce Wam zdradzać zakończenia.

Ważne jest dla mnie to, że w cyklu o Wybrańcach pokazane są ważne kwestie, czasami dosyć odważne. Ale jednocześnie są to sprawy, które mogą dotyczyć każdego z nas. Problemy z alkoholem, z miłością, homoseksualizmem, poczuciem własnej wartości, z agresją. Nie wszystko tutaj kończy się cukierkowo. Czytając te książki po prostu czułam. Czasami chciałam potrząsnąć którąś z bohaterek, czasami byłam na jakąś zła, a jeszcze innym razem pojawiała się łza w moim oku. Chyba właśnie o to chodzi w czytaniu, prawda? O emocje i wyobraźnię. Nie o suchy tekst, ale o przekaz jaki niesie. O to, czy chcemy przewrócić następną kartkę jak najszybciej i jak bardzo chcielibyśmy przytulić i pocieszyć któregoś z bohaterów.

czwartek, 2 listopada 2017

Arsen | Mia Asher



Tytuł: Arsen
Autor: Mia Asher
Tłumaczenie: Iga Wiśniewska
Wydawnictwo: Szósty Zmysł

Tytuł oryginału: Arsen. A broken love story

Data wydania: 15 listopada 2017

Liczba stron: 450

Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
 
 
 

Cathy i Ben są udanym małżeństwem. Przynajmniej z pozoru. Jest coś, co rzuca ogromny cień na ich związek. Cathy już kilkukrotnie poroniła. Nie może donosić ciąży, nie może wydać na świat dziecka. Tak traumatyczne przeżycia głęboko odbijają się w psychice. Powtarzające się poronienia mogą wpędzić w depresję, sprawić, że kobieta uważa się za bezużyteczną.
Ben stara się wspierać żonę, przynajmniej tak mu się wydaje. Jest idealny. Koleżanki zazdroszczą Cathy takiego partnera. Czuły, uroczy, przystojny, troskliwy, bogaty. Jest oddany swojej ukochanej bez reszty, oddałby za nią życie. To nie zwykłe, jak po tylu latach wciąż czuje uwielbienie do swojej małżonki. Czego chcieć więcej?

Może Was to zaskoczy, ale tak, można chcieć czegoś więcej. Taka idealność partnera może przytłaczać. Może po prostu doprowadzać do białej gorączki. Nie każdemu podoba się facet potulny jak baranek. Cathy właśnie doszła do momentu w swoim życiu, kiedy zaczęła to zauważać.
Nie może zwierzyć się mężowi, powiedzieć co czuje w głębi serca, bo on lekceważy jej uwagi. Uważa, że kobieta jest zbyt pesymistycznie nastawiona. Wydaje mi się, że Cathy tłumi w sobie emocje. A te muszą znaleźć gdzieś ujście.

Poznaje Arsena, zabójczo przystojnego, młodszego faceta. Jest bezczelny i chamski. Kobiety traktuje jak zabawki do seksu. Jego życie to ciągła zabawa. On odbiega od ideału tak daleko, jak tylko można. Już w momencie, kiedy zobaczyli się po raz pierwszy coś zaiskrzyło. Cathy jednak była twarda. Odrzucała jego zaloty, ignorowała jego bezczelne odzywki. Co dziwne, wydaje się, że
Arsen to uszanował. Stali się przyjaciółmi.

Czy przyjaźń między kobietą a mężczyzną jest możliwa? Wydaje mi się, że tak, jednak nie w tym przypadku. To było oczywiste, że wcześniej czy później musi do czegoś dojść. No i stało się. Cathy wpada w sieć kłamstw. Nie chce stracić Bena, nie chce stracić Arsena. Powstaje toksyczny trójkąt. Już nie wiem, ile Ben się domyśla. Już nie wiem, jakie zamiary ma Arsen. Wiem natomiast jedno – seks z Arsenem jest niesamowity. Gorące sceny wprowadzają do książki sporo pikanterii. Czytała się je z rumieńcami na twarzy.
Wiem, że wiele osób nie polubi Cathy i nie zrozumie jej postępowania. Ja jednak nie skreślam jej i staram się nie oceniać zbyt krytycznie. Nie jesteśmy robotami, mamy uczucia, które są często zupełnie nieprzewidywalne. Okropne jest zdradzanie Bena, krzywdzenie go każdym pojedynczym kłamstwem. Ale Cathy wiele przeszła, nieskazitelność męża może ją odpychać, każde zbliżenie przypominać o stracie dziecka.

Ta książka jest szokująca. Pokazuje to, czego obawia się każdy z nas – zdradę. Porusza trudne tematy i nie idealizuje głównej bohaterki. Właśnie to mi się podoba. Cathy jest pełna ludzkich słabości, jest podatna na pokusy. Kieruje nią żądza. Robi skandaliczne i okropne rzeczy, ale jest to część naszej natury.
Naprawdę warto sięgnąć po tę książkę, uświadomić sobie, że zdrada nie jest taka prosta, że idealność nie zawsze idzie w parze ze szczęściem.
Arsen rozpalił w Cathy pewne uczucia. Musi teraz spalić ją na popiół, aby mogła przejść swoiste katharsis.

Miłość jest nieskończona.
Nie ma początku ani końca.
Nie ma punktu wyjścia, nie ma mety.
Miłość po prostu jest.
Miłość się rodzi, rośnie, dojrzewa, a czasem umiera.
Ale wspomnienia pozostają z tobą do ostatnich godzin, w których oddychasz.
Można się zakochać, można się odkochać.
Ale pokochasz ponownie.
Zawsze.