czwartek, 19 października 2017

Póki starczy nam książąt | Tessa Dare



Tytuł:  Póki starczy nam książąt
Tłumaczenie: Katarzyna Przybyś-Preiskorn, Aleksandra Januszewska
Cykl: Spindle Cove (tom 4)
Seria: Romans Historyczny Wydawnictwo: Amber
Tytuł oryginału: Any Duchess Will Do
Data wydania: 29 listopada 2016
Liczba stron: 368
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans/romans historyczny 
Ósmy książę Halford ani myśli o ustatkowaniu się i o ślubnym kobiercu. Jego matka jednak chce zadbać o przedłużenie rodu. Zabiera syna do Spindle Cove, które miałam okazję już poznać czytając Noc uległości. W tej nadmorskiej miejscowości gromadzą się panny, które z różnego powodu nie chcą lub nie mogą znaleźć sobie męża. Matka jest pewna, że z każdej z nich uczyni prawdziwą księżną w ciągu tygodnia. Niepokorny syn wykorzystuje niedopowiedzenia rodzicielki i wskazuje służącą, ciężko pracującą Pauline Simms, której ojciec jest gotów oddać za kilka funtów. Książę jest pewien, że matka nie spełni swojej obietnicy, nie zrobi z biednej dziewczyny z ludu damy. Griffin płaci Pauline, żeby zachowywała się skandalicznie, co dziewczynie sprawia niemałą frajdę.
Bardzo lubię romanse historyczne, chociaż jestem świadoma, że niewiele mają wspólnego z ówczesnymi realiami i słownictwem. Wiem, że ta historia rodem z bajki, trochę jak Kopciuszek jest zupełnie nieprawdopodobna, ale czyta się ją z uśmiechem na ustach. Dialogi są zabawne, miłość wzruszająca, trochę pikantnych scen. Wszystko to, czego czasami kobieta potrzebuje w deszczowy, jesienny wieczór.

środa, 11 października 2017

Chłopiec w pasiastej piżamie | John Boyne



Autor:

Tłumaczenie: Paweł Łopatka
Wydawnictwo: Replika
Tytuł oryginału: The Boy in the Striped Pyjamas
Data wydania: 17 kwietnia 2013
Liczba stron: 202
Gatunek: literatura współczesna







Dwóch chłopców urodzonych tego samego dnia prowadzi zupełnie inne życie. Różni ich prawie wszystko. Bruno jest Niemcem – Szmul Żydem, Bruno żyje w dobrobycie – Szmul w obozie koncentracyjnym. Samo to pokazuje nam, jak wiele dzieli chłopców.

Jednak jest coś, co ich łączy – codzienne rozmowy. Siedzą naprzeciwko siebie, na ziemi, a dzieli ich ogrodzenie obozu koncentracyjnego. Siedzą tak i rozmawiają, Bruno przynosi jedzenie zagłodzonemu chłopcu. Ich rozmowy uświadamiają w jakiej nieświadomości jest mały Niemiec. Nie ma pojęcia czym zajmuje się jego ojciec, jakich zbrodni dokonuje jako żołnierz. Mało tego, Bruno uważa go za wzór.
Niektóre dialogi chłopców są przepełnione ironią, szczególnie kiedy Bruno skarży się na swoje życie. Jednak skąd chłopiec ma wiedzieć, że Szmul jest w o wiele gorszej, tragicznej sytuacji? Nikt nigdy go nie uświadomił.
Wydaje mi się, że łączy ich coś jeszcze – duże serce i empatia. Stają się przyjaciółmi na śmierć i życie.
Nie chcę zdradzać Wam zakończenia, więc powiem tylko, że łezka w oku się zakręci, będzie o czym myśleć przez następne kilka dni. Końcówka daje dużo do myślenia, dlaczego dzieci muszą cierpieć z powodu decyzji dorosłych? Powiem już tylko tyle, że naprawdę warto przeczytać tę książkę. Jest cieniutka, przeczytacie ją błyskawicznie, a da Wam emocje, które zostaną na długo.

piątek, 6 października 2017

Jesteś zagadką | Kendall Ryan



Tytuł: Jesteś zagadką
Autor:
Tłumaczenie: Regina Mościcka
Cykl: Unravel Me (tom 1) Wydawnictwo: Pascal
Tytuł oryginału: Unravel Me
Data wydania: 29 lipca 2015
Liczba stron: 214
Gatunek: Literatura obyczajowa i romans



Zacząć życie od nowa... Bez żadnych wspomnień, znajomych i rodziny. Da się tak? Oczywiście, wystarczy dostać amnezji! Właśnie to spotkało pacjenta Ashlyn, która robi doktorat z psychologii. Dziewczyna nazywa go Logan, bo mężczyzna ma tatuaż z takim napisem. Mało tego, jego ciało zdobi identyczny (!) tatuaż jak u Ashlyn – z pewną łacińską sentencją. Przeznaczenie, prawda? W każdym razie chyba Ash tak sądzi.
Istnieje jednak poważny problem – Logan został znaleziony przy zmasakrowanych zwłokach, jest oskarżony o okrutne morderstwo. Młoda studentka chyba zbytnio się tym nie przejmuje. Ba, kiedy wypuszczają Logana ze szpitala z powodu braku dowodów jego winy, ta przyjmuje go do swojego mieszkania. Mężczyzna praktycznie zostaje tam n a stałe. Brzmi jak początek dobrego thrillera, nie sądzicie? Niestety, nic podobnego. Dalej, razem z bohaterką odkrywamy przeszłość Logana na zmianę z seksem z nim. Nic więcej się nie dzieje. Seks, Logan musiał studiować historię, seks, seks, Logan miał chyba dziewczynę, seks... Sceny seksu zresztą mało podniecające.
Niestety trochę zawiodłam się na tej książce. Wydała mi się dosyć płytka. Z takiej historii można było stworzyć naprawdę coś interesującego. A tak dostaliśmy denerwującą, naiwną bohaterkę, dziwnego bohatera i nijaki seks.
Mogło być lepiej, to prawda, jednak książka jest cienka i nie zajmuje dużo czasu, więc można ją przeczytać w wolnej chwili. Liczyłam na coś więcej. Ta „współczesna powieść erotyczna z dreszczykiem” po prostu nie była ani erotyczna, ani z dreszczykiem.

sobota, 30 września 2017

Słodka zemsta | Sara Shepard



Tytuł: Słodka zemsta  
Autor: Sara Shepard
Tłumaczenie: Matylda Biernacka
Cykl: The Lying Game (tom 6) Wydawnictwo: Otwarte
Tytuł oryginału: Seven Minutes in Heaven
Data wydania: 2 maja 2016
Liczba stron: 320
Gatunek: literatura młodzieżowa
 
Ocena: 7/10

Skończyłam „Grę w Kłamstwa”. Z jakąż niecierpliwością sięgałam po ostatni, szósty tom! Usiadłam i czytałam nie przerywając. I w końcu się dowiedziałam.
Podczas czytania wszystkich części miałam mnóstwo pomysłów. Każdy analizowałam, aż w końcu znalazłam eden, którego się trzymałam. Znalazłam potencjalnego zabójcę. Na samym końcu okazało, się że dobrze trafiłam.
Nie zdradzę Wam, kim jest ta osoba. Może już się domyśleliście? Autorka zgrabnie prowadzi akcję, nigdy nie byłam niczego pewna. Podejrzewałam już każdego, nikt nie był niewinny.
Emma jest co raz bliżej poznania prawdy. Niestety jednocześnie jej kłamstwa się potęgują. Kiedy w końcu pęknie i zwierzy się komuś ze swoich problemów. W końcu jak długo można żyć cudzym życiem. No i gdzie jest Sutton, musi przecież gdzieś się znaleźć, jeśli nie żywa to martwa.
Duch Sutton ciągle ma przebłyski wspomnień. Niestety nie może ostrzec swojej bliźniaczki przed mordercą. Jeśli coś pójdzie nie tak, dziewczyna będzie musiała bezczynnie patrzeć jak człowiek, który pozbawił ją życia postępuje tak samo z Emmą.
A co będzie z Emmą, jeśli jej wszystkie sekrety wyjdą na jaw? Rodzina Mercerów przyjmie ją z otwartymi ramionami? Ja nie byłabym zadowolona, gdybym dowiedziała się, że pod moim dachem przez kilka miesięcy mieszkała obca osoba, podająca się za bliską mi osobę. To nie stawia Emmy w dobrym świetle.
Dziewczyna ma wsparcie tylko w Ethanie. Tylko on może jej pomóc. Nikomu innemu nie zdradziła swojej tajemnicy, ale to tylko kwestia czasu aż ktoś się domyśli. Emocje rosną, a razem z nimi moja czytelnicza ciekawość...
Ja już wiem, kto jest mordercą, teraz kolej na Was!

sobota, 23 września 2017

Ofiara dla burzy | Dolores Redondo



Tytuł: Ofiara dla burzy
Autor Dolores Redondo
Tłumaczenie: Maria Mróz
Cykl: Dolina Baztán (tom 3)
Seria: Czarna seria
Wydawnictwo: Czarna Owca
Tytuł oryginału: Ofrenda a la tormenta
Data wydania: 13 stycznia 2016
Liczba stron: 544
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał

Ocena: 10/10

Przyszedł czas na finał mojej ukochanej trylogii. I tym razem się nie zawiodłam. Dolores Redondo stanęła na wysokości zadania i zakończyła opowieść, trzymając mnie w niepewności do samego końca.
To niesamowite, jak wszystkie trzy książki mnie zafascynowały. Łączą w sobie kryminał z elementami baskijskiej mitologii. Ukazują rąbka tajemnicy, a ja potem pragnę dowiedzieć się prawdy, gonię za nią. Nie mogę odłożyć książki na bok.
Rzeczywistość przeplata się to z grozą. Piękna sceneria Kraju Basków z ogromnym ludzkim okrucieństwem. Nie ma człowieka idealnego, każdy ma swoje grzechy. Dróżki umysłu są kręte, niektóre bardziej od innych. Może czasami lepiej nie zagłębiać się w te zawiłe szlaki, bo można nie wyjść z tego cało.
Inspektor śledcza Amaia jednak nie odpuszcza. Tym razem zajmuje się sprawą zmarłego niemowlęcia. Kto jest bestią, mordującą niemowlęta? Ta niewyobrażalna zbrodnia nie jest pojedynczym wydarzeniem. Prawda okazuje się o wiele bardziej przerażająca. Ponadto, nie wiadomo z której strony może przyjść zagrożenie. Ono skrada się niepostrzeżenie. Amaia musi być czujna, może nawet bardziej, niż kiedykolwiek. Sidła na nią zostały już zastawione. Wszystko teraz zależy od tej młodej kobiety.
Uwielbiam styl pisania autorki. To jak naprowadza nas na jeden ślad, daje podpowiedzi, ale i tak nie wszystko jest do końca jasne. Niepewność i tajemnica, to lubię! Należy też docenić połączenie kryminału z mitologią baskijską. Cała seria się na niej opierała, w każdej części były nawiązania do starych wierzeń. Zawsze fascynowało mnie połączenie nowoczesności z dawnymi tradycjami. W tym przypadku zostało to idealnie przedstawione. Pewna doza niepokoju działa na czytelnika piorunująco. Nie wiadomo czego można się spodziewać za chwilę. Komu można ufać?
Jeszcze raz z całego serca polecam Wam te książki. Nieistotne czy czytacie kryminały, czy nie. Ta lektura chwyciła mnie za serce, mam nadzieję, że Wam także się spodoba.

czwartek, 21 września 2017

PRZEDPREMIEROWO! Consolation | Corinne Michaels




Autor:


Wydawnictwo: Szósty Zmysł

Data wydania: 11 października 2017

Liczba stron: 302

Gatunek: Literatura obyczajowa i romans
 
 
 

Ciąża i poród – bardzo ważny czas dla kobiety. Czas, w którym partner jest nadzwyczaj potrzebny. Jest to z jednej strony najszczęśliwszy moment w życiu, lecz z drugiej intensywny i ciężki. Hormony szaleją, dziecko płacze, na głowie jest milion spraw.

Natalie właśnie ma niedługo rodzić, kiedy słyszy pukanie do drzwi. Jeszcze nie wie, że usłyszy najbardziej bolesną wiadomość w swoim życiu. Jej mąż, żołnierz SEAL nie żyje. Cały świat właśnie runął. Jak w tym i tak trudnym okresie życia dziewczyna ma sobie poradzić? Lee jakoś przeżywa pogrzeb,udaje jej się naturalnie urodzić. Ale w pewnym sensie czuje, że jej życie się skończyło. Spotkała ją tak wielka tragedia. Praktycznie jedyne, co zostało jej po mężu to oprawiona flaga wisząca na ścianie i ubrania w szafie. Jeszcze niedawno Lee pomagała wdowom, teraz sama stała się jedną z nich.

Niestety, młoda matka nie daje sobie pomóc. Nie dopuszcza do siebie bliskich, często odtrąca pomocną dłoń. Znajduje się jeszcze jedna osoba, która chce dać wsparcie. Liam to najlepszy przyjaciel zmarłego żołnierza. Przywozi Lee list pożegnalny od męża, ale przechodząc przez próg domu wnosi ze sobą o wiele więcej – nadzieję. Nadzieję na powrót Natalie do normalności, do szczęścia. Kobieta na początku niechętnie reaguje na pomoc Liama, ale potem coraz częściej na jej twarzy gości uśmiech.

To piękna historia o stracie i bólu, ale też o odrodzeniu się. Autorka w cudowny sposób przedstawia nam opowieść z punktu widzenia dwóch młodych, ale już w pewien sposób doświadczonych osób. Myślę, że miłość ma wiele odcieni i rodzajów. Oczywiście, że można zakochać się więcej niż raz w życiu. Lee, jako młoda wdowa, po czasie rozpaczy ma prawo znaleźć miłość i oparcie w drugiej osobie, nawet jeśli miałby to być przyjaciel jej byłego męża. Podoba mi się rozwój ich relacji, delikatne przytyki i przekomarzanie się. Teraz nie tylko córeczka jest światłem w życiu Natalie.

Zakończenie jest powalające! Jak mam teraz żyć bez kontynuacji? Dobrze, że druga część ukaże się już w grudniu. Autorka kończy opowieść w momencie największego zaskoczenia. Moje emocje szaleją i wyobrażam sobie, co będzie dalej. Po prostu nie mogę doczekać się Conviction!

 

wtorek, 5 września 2017

Ostre przedmioty | Gillian Flynn




Tytuł: Ostre przedmioty  
Autor: Gillian Flynn
Tłumaczenie: Radosław Madejski
Seria: Danse Macabre
Wydawnictwo: G+J
Tytuł oryginału: Sharp objects
Data wydania: 26 września 2006
Liczba stron: 285
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
 
Ocena:  8/10
 
 
Ostre przedmioty” pochłonęły mnie i nie chciały wypuścić ze swoich pazurów. Po prostu nie mogłam odłożyć tej książki na bok. Historia dziennikarki, która powraca do rodzinnego miasteczka w poszukiwaniu sensacji związanej z morderstwami młodych dziewczynek, okazała się strzałem w dziesiątkę. To jest rodzaj książki, który niezmiernie mnie fascynuje. Mąci mi w głowie, wyprowadza n a manowce, aby w końcu pokazać niespodziewaną prawdę.
Camille nie wraca chętnie do swojej rodziny. Robi z z dużymi oporami. Z całą pewnością nie darzą się z matką dużym uczuciem. Meandry stosunków rodzinnych dziewczyny są kluczowe dla całej książki i psychiki bohaterki. Dziennikarka ma spore problemy, przyczyniła się do nich jej własna matka. Teraz Camille nie potrafi nawiązać normalnych relacji z ludźmi.
Musi jednak odkryć tajemnicę bestialskich zabójstw. Co za zwyrodnialec mógł popełnić tak bestialskie zbrodnie? Może ten ktoś jest bardzo blisko, bliżej niż sądzicie...
Autorka ma specyficzny styl pisania, spodobał mi się, wydał się prawdziwy, autentyczny, jednocześnie brutalny, bo taki właśnie powinien być. Fabuła – jak dla mnie mistrzostwo w zachęcaniu i pobudzaniu ciekawości czytelnika.
Cóż mogę zrobić innego niż polecić Wam „Ostre przedmioty”? Ta książka w pełni zasługuje na uwagę. Wzbudza wiele emocji i potęguje ciekawość. Wkrada się w mroczne zakamarki umysłu i wzbudza strach. Mam nadzieję, że i Wam się spodoba!
 

poniedziałek, 4 września 2017

Lek na śmierć | James Dashner




Tytuł: Lek na śmierć
 
Tłumaczenie: Agnieszka Hałas Cykl: Więzień Labiryntu (tom 3) Wydawnictwo: Papierowy Księżyc
Tytuł oryginału: The Death Cure
Data wydania: 5 lutego 2014
Liczba stron: 440
Gatunek: fantastyka, fantasy, science fiction
 
 
DRESZCZ jest dobry. Tak to się zaczęło, a my ciągle nie znamy znaczenia tych słów. Może Thomas rozwiązałby tą zagadkę, gdyby zgodził się na przywrócenie pamięci. Ten jednak twardo stoi przy swoim postanowieniu i nie daje zwieść się DRESZCZowi. Czy słusznie? Sami musicie się tego dowiedzieć czytając książkę.
Thomas ucieka z siedziby DRESZCZu. Możliwe, że tym samym niweczy plany na wynalezienie cudownego leku. Chłopak w końcu poznaje życie na zewnątrz, coraz częściej nawiedzają go przebłyski pamięci. Jak do tego wszystkiego doszło? Czy będziemy mogli się tego dowiedzieć?
W tym samym czasie Pożoga zżera umysły populacji na całym świecie. Może Thomas może z tym walczyć, może da radę?
Chłopak ma jeszcze inne rozterki. Cały czas myśli o Teresie, ale obok ma Brendę. Brenda także zajmuje wiele jego myśli. W końcu co to byłaby książka bez trójkąta miłosnego, prawda?
Lek na śmierć” nie zachwycił mnie tak bardzo jak pierwsza część „Więźnia Labiryntu”. Wtedy byłam zachwycona, nieziemsko zaintrygowana, a teraz po prostu lekko zainteresowana. Nie znaczy to, że książka była zła, po prostu nie wzbudziła aż tak wielkiego zachwytu, jak się spodziewałam. Jest dosyć chaotyczna i nie wywołuje aż tylu emocji. Były chwile, w których już czułam TEN moment, ale szybko odchodziły one w dal.
 

środa, 30 sierpnia 2017

Błękitna krew | Harlan Coben



Autor: Harlan Coben
Tytuł: Błękitna krew
Tłumaczenie: Andrzej Grabowski
Cykl: Myron Bolitar (tom 4)
Wydawnictwo: Albatros
Tytuł oryginału: Back Spin
Data wydania: 29 kwietnia 2015
Liczba stron: 384
Gatunek: thriller/sensacja/kryminał
 
Ocena: 6/10 


Dopiero podczas czytania zorientowałam się, że „Błękitna krew” jest czwartą częścią z serii. Na szczęście nie przeszkodziło to we wciągnięciu się w fabułę.
Głównym bohaterem jest Myron Bolitar, który jest agentem sportowym. Próbuje rozwiązać zagadkę zniknięcia pewnego chłopca, który zresztą jest krewnym jego przyjaciela – Wina. Ten nie miesza się do działań Myrona, i właśnie tutaj przydałaby się znajomość poprzednich części. W każdym razie powodem są rodzinne niesnaski Wina.
Porwanie odbywa się na mistrzostwach golfa. Ten sport przyciąga wielu fanów, ale także czarne charaktery. Możliwe, że właśnie jeden z nich uprowadził Chada. Ojciec chłopaka bierze udział w mistrzostwach, a co za tym idzie, ktoś może pragnie rozproszyć jego uwagę.
Myron ma przed sobą trudne zadanie. Przede wszystkim nie jest pewien, czy chłopak sam nie sfingował porwania. Rodzice nie poświęcali mu wiele uwagi – golfiści są zwykle bardzo zajętymi ludźmi. Chad jak każdy nastolatek potrzebuje zainteresowania ze strony dorosłych.
Z drugiej strony rodzice dostają dziwne telefony, tylko że nikt nie precyzuje okupu. Win nie chce pomóc Myronowi, ale przybywa Esperanza, która zaoferuje swoją pomoc.
Błękitna krew” jest moją pierwszą książką Cobena, więc nie wiem jeszcze, czy jego styl przypadł mi do gustu. Doszły mnie słuchy, że poprzednie części są o wiele lepsze od tej i mam na to wielką nadzieję. Książka była interesująca, zagadka czekała na rozwiązanie, ale podsumowując – nie urzekła mnie. Czegoś mi tam brakowało, jakiejś iskierki.
Na szczęście Coben napisał tyle książek, że mogę przebierać i wybierać, przede mną jeszcze długa droga. Z pewnością sięgnę jeszcze po jego inną twórczość. Trzeba zaspokoić ten niedosyt!


sobota, 26 sierpnia 2017

Miasto niebiańskiego ognia | Cassandra Clare



Tytuł: Miasto niebiańskiego ognia
Autor: Cassandra Clare
Tłumaczenie: Anna Reszka
Cykl: Dary Anioła (tom 6)
Seria: Ze Świata Nocnych Łowców Wydawnictwo: Mag
Tytuł oryginału: City of Heavenly Fire
Data wydania: 24 września 2014
Liczba stron: 702
Kategoria: fantastyka, fantasy, science fiction
 
Ocena: 5/10 
 
To już ostatnia część Darów Anioła. Jeżeli czytaliście pięć poprzednich książek, doskonale wiecie o co chodzi. Cassandra Clare stworzyła magiczny, niezwykły świat, wykreowała interesujących bohaterów.
Clary i jej przyjaciele muszą przeciwstawić się jej bratu – Sebastianowi. Jak wiemy, niezły z niego psychopata z domieszką demonicznej krwi, lubię ten typ.
Książka jest naprawdę gruba, a wydaje mi się, że wszystkie wydarzenia można by umieścić na mniejszej ilości kartek. Akcja nie była tu tak wartka i emocjonująca jakbym oczekiwała. Myślę, że z tym zgodzą się fani twórczości Cassandry Clare. Czegoś tam brakowało. Akcja była zbyt rozciągnięta, mozolna.
Oczywiście podziwiałam Jace'a i Clary, kibicowałam Magnusowi i Alecowi tak samo jak Simonowi i Izzy. Jednak tak naprawdę przewidywałam, jak skończy się cała historia. Zakończenie trochę rozczarowało. Mam odczucie, że przydałoby się takie z odpowiednią dawką dramatyzmu. A w ten sposób zostałam przy sporym niedosycie.
Nie zmienia to faktu, że jest to finalny tom serii i należy go przeczytać, żeby mieć pełen obraz. Może poczułam się troszkę zawiedziona, ale to po prostu przez moje dziwne oczekiwania. Dostaliśmy od autorki długie zakończenie, mieliśmy czas, aby oswoić się ze świadomością, że to już koniec tej opowieści.
Sentyment do Darów Anioła mimo wszystko został w moim sercu. Patrząc na całokształt to naprawdę ,świetna fabuła i doskonała młodzieżówka, która skradła serca wielu ludzi na całym świecie.
Przy okazji mogę Wam gorąco polecić serial, który jest kręcony na podstawie tych książek – Shadowhunters. Wprawdzie trochę odbiega od podstawowej wersji, ale niektóre postacie szybko skradły moją sympatię – Izzy, Raphael czy Simon. :)